poniedziałek, 26 stycznia 2015

Hello Wroclove Again

Weekendowa schadzka we Wrocławiu zaowocowała kilkoma nowymi fotami, pierwszymi nowym aparaciorem, któregoż się dorobiłam niedawno Panasonic Lumix FZ200 więc się bawimy, ale nie ma chyba na co paczeć;] Głównie mój nieszlachetny ryj:D
Zdjęć jest mało bo zaszyliśmy się w naszym apartamencie na przeciwko kościoła i święciliśmy dni święte.

łoto łobraz nędzy i rozpaczy rodem z Afryki, lampart tygrysopodobny o rozmiarach kaszalota:D























Daleej...co my tam mamy, hmn...
nieselfie made by Nekro


Prawdopodobnie najlepsze ujęcie mojego ryja w historii świata!


 
Pet próbuje być grzeczny;]
  
Poza tym byliśmy na koncercie w klubie Łykend, gdzie grał szantowy zespół Sąsiedzi, fajnie ludziska grały, tylko klimatu na sali nie było żadnego, więc powiewało nudą, a grali długo. 




0 komentarze:

Prześlij komentarz